Samochód używany – na co zwrócić uwagę podczas zakupu?

Zgodnie z danymi instytutu IBRM SAMAR w 2017 roku do Polski sprowadzono prawie 950 tysięcy pojazdów, co stanowi jeden z pięciu największych wyników w historii. Szczególnie istotny jest fakt, że średni wiek importowanego auta wyniósł 11 lat i 10 miesięcy. W tak dużej liczbie samochodów, o często nieznanej historii i przebiegu, nietrudno o wpadkę i zakup egzemplarza, który ma za sobą poważny wypadek, lub był eksploatowany do granic możliwości.

Podpowiadamy zatem na co zwrócić szczególną uwagę, aby nowy nabytek nie przysporzył tak dużo radości, jak i kłopotów. Nie trzeba być samochodowym mechanikiem, aby odrzucić z kręgu zainteresowań najbardziej podejrzane pojazdy. Wystarczy przestrzegać podstawowych zasad, które znajdziesz w niniejszym poradniku. 

Od czego rozpocząć zakup samochodu?

Zanim wybierzesz się na drugi koniec Polski po wymarzone auto, pamiętaj, aby uważać na „okazje”. Oczywiście możliwe jest, że akurat jutro sprzedający wylatuje do Kanady i potrzebuje szybko gotówki. Dane MSZ nie potwierdzają jednak korelacji między liczbą osób faktycznie przeprowadzających się do tego kraju, a liczbą aut przeznaczonych do sprzedaży. Pamiętaj zatem, że cena w dużym stopniu odbiegająca od średniej rynkowej wartości podobnych modeli, może świadczyć o próbie sprzedaży nielegalnego bądź mocno zniszczonego auta.

Po dokonaniu selekcji modeli godnych obejrzenia pierwszą czynnością, jaką powinieneś wykonać, jest sprawdzenie stanu lakieru. Ułatwi to diagnozę czy samochód ma wypadkową przeszłość, a jeśli tak – czy była to niegroźna parkingowa obcierka, czy może poważny wypadek, zagrażający dalszej, bezpiecznej eksploatacji samochodu.

Najprostsze, co możesz zrobić na starcie, to zwrócić uwagę na odcień lakieru. Zwykłe, wzrokowe sprawdzenie lakierowanych elementów samochodu często pozwala ustalić, że jedne drzwi różnią się lekko od drugich, a kolor maski nie pokrywa się z barwą zderzaka. Dlatego tak ważne jest, aby oględziny auta przeprowadzać w świetle dziennym, nie zaś na zaciemnionym, podziemnym parkingu.

Twoją uwagę powinny zwrócić szczególnie nierówne odstępy między elementami i ślady lakieru w miejscach trudno dostępnych, takich jak nadkola, czy obudowa lamp. Mogą one świadczyć o wypadkowej przeszłości samochodu i dokonanych naprawach (w dodatku niechlujnie).

Miernik lakieru – niezbędny podczas zakupu samochodu

Pamiętaj także, że nawet ocena celująca, jaką wystawiłeś wzrokowo, nie może uśpić Twojej czujności. Świetnym narzędziem, które pomoże określić stan auta jest miernik lakieru. Za jego pomocą sprawdzisz na przykład, czy naprawiany był dach i słupki, co może sugerować, że auto ma za sobą bardzo poważną kolizję. Jeśli nie znasz osoby, od której możesz miernik pożyczyć, możesz go kupić za około 200 złotych. Podana kwota może uchronić Cię przed potencjalnym nabyciem samochodu, który już po transakcji wymagał będzie inwestycji przekraczających cenę miernika wielokrotnie. Przystępując do badania grubości powłoki lakierniczej, pamiętaj, że jej standardowe wartości wahają się między 80, a 160 mikrometrów.

Rdza – największy wróg samochodu używanego

Oceniając stan lakieru, zwróć uwagę na ślady rdzy. Szukaj ich szczególnie tam, gdzie nie powinno ich być, na przykład:

  • pod wykładziną bagażnika,
  • na progach,
  • na podłodze samochodu.

Sprawdź też miejsca najbardziej narażone na jej występowanie, tj. nadkola, krawędzie drzwi i maski silnika, a także okolice uszczelek.

Drobne odpryski i pojawiający się na ich miejscu rdzawy nalot świadczą przeważnie o tym, że w samochód uderzył kamień, a właściciel nie zadbał o szybkie uzupełnienie ubytków lakieru. Wyświetlające się na ekranie miernika 300 mikrometrów to jednak sygnał, że do napraw blacharskich użyto szpachli, a nadwozie zostało uszkodzone w poważnym stopniu.

Stan mechaniczny pojazdu 

Kolejnym etapem zakupu samochodu używanego jest sprawdzenie jego stanu mechanicznego. Osobom, które nie mają doświadczeń tego typu może się wydawać, że przekroczy to ich możliwości i wiedzę. To jednak mylne założenie, gdyż nawet laik potrafi skontrolować wiele części wpływających na stan techniczny auta. Wystarczą tu dobre chęci i trochę uwagi.

Po pierwsze sprawdź stan licznika. Ważne jest, aby nie ufać w ciemno danym na wyświetlaczu, potwierdzonym jedynie książką serwisową, ponieważ łatwo ją kupić lub spreparować. Warto zasięgnąć informacji w miejscach, w których auto było serwisowane oraz zweryfikować, przy jakich przebiegach pojawiało się w warsztacie.

Pamiętaj także, że od 1 stycznia 2014 roku stacje kontroli pojazdów posiadają ustawowy obowiązek ewidencjonowania przejechanych przez auto kilometrów. Warto kierować się generalną zasadą, że małe auta miejskie rocznie pokonują około 10 tysięcy kilometrów, większe pomiędzy 15, a 20, natomiast służbowe diesle osiągają przebiegi przekraczające 50 tysięcy kilometrów.

Po ustaleniu przebiegu pojazdu poszukaj śladów jego zużycia. Szczególną uwagę zwróć na elementy:

  • gumowe: nakładki na pedały
  • skórzane: tapicerka siedzeń, kierownica, gałka dźwigni zmiany biegó

Jeśli są one mocno wytarte i popękane, a siedziska foteli zapadnięte – nie powinieneś wierzyć, że auto pokonało zaledwie 50 tysięcy kilometrów, a jeździł nim starszy pan (jedynie na działkę i do kościoła). Zawodowi handlarze mają świadomość, że część klientów zwróci uwagę na wymienione części, zatem nowiutkie nakładki progowe, pedały czy kierownica powinny również wzmóc Twoją czujność.

Dobrą zasadą podczas zakupu samochodu jest towarzystwo znajomego. Osobie takiej, nawet jeśli nie dysponuje profesjonalną wiedzą, łatwiej będzie spojrzeć na auto obiektywnie. Ogromna ekscytacja towarzysząca Ci podczas oględzin, a także widok samego siebie za kółkiem, potrafią skutecznie odwrócić uwagę od wielu niedociągnięć pojazdu.

Dobrym pomysłem jest także zlecenie przeglądu auta przed zakupem do wyspecjalizowanego warsztatu. Usługi, które wchodzą w zakres takiego przeglądu możesz sprawdzić tutaj.

Nie zapomnij o jeździe próbnej!

Ostatni element to jazda próbna samochodem, którego zakupem jesteśmy zainteresowani. Pozwoli ona sprawdzić między innymi hamulce (metaliczne dźwięki, ściąganie w jedną stronę), skrzynię biegów (szarpanie, huczenie podczas zmiany przełożeń) i układ kierowniczy (reakcja na zmiany kierunków jazdy). Próba taka powinna odbyć się w różnych warunkach i na różnych nawierzchniach. W jej trakcie wykonaj zarówno powolną jazdę miejską, jak i szybszą na trasie, gdzie sprawdzisz zachowanie auta przy dużej prędkości. Na koniec wybierz się też na drogę gorszej jakości, na której najłatwiej wychwycić hałasy pochodzące z zawieszenia.

Niestety nikt nie jest w stanie sprawdzić wszystkich elementów auta, nie dysponując odpowiednimi narzędziami. Z tego powodu dobrym zwyczajem jest, aby egzemplarz, który udanie przeszedł poprzednie testy, poddany został kontroli w wyspecjalizowanym warsztacie lub centrum diagnostycznym. Szczególnie istotna jest tutaj ocena stanu geometrii, płyty podłogowej, a także silnika.

Pamiętaj, że wybór miejsca, w którym skontrolujesz auto, powinien należeć do Ciebie. Należy unikać sytuacji, w których sprzedawca zaprowadzić Cię może do znajomego, nie do końca obiektywnego mechanika.

Pozostało już tylko kupno samochodu?

Na koniec zaznaczymy, że wszystkie powyższe czynności nie będą miały sensu, jeśli oglądany przez Ciebie samochód został skradziony. Koniecznie wyjaśnij każdą wątpliwość, jaka pojawi się podczas weryfikacji dokumentów dołączonych do pojazdu. Sprzedawca powinien posiadać oryginał dowodu rejestracyjnego, a dane w nim zawarte muszą pokrywać się ze znakami identyfikacyjnymi samochodu. Czasem lepiej stracić okazję przez nadgorliwość niż posiadać auto, które służyło będzie jedynie za dowód w trwającym latami postępowaniu sądowym.