Rada Ministrów podjęła decyzję ułatwiającą życie wielu osobom, które zajmują się produkcją, dystrybucją i testowaniem aut – w tym roku zostaną wprowadzone profesjonalne tablice rejestracyjne. Szacuje się, że nowe przepisy obejmujące tablice rejestracyjne w Polsce będą dotyczyły ok. 20 tys. podmiotów gospodarczych. Na czym polega nowy pomysł oraz jak będą wyglądać profesjonalne tablice rejestracyjne? Odpowiadamy!

Z tekstu dowiesz się:

  • czym są profesjonalne tablice rejestracyjne,
  • kto może skorzystać na zmianie prawa dotyczącego tablic rejestracyjnych w Polsce,
  • ile będzie kosztować wyrobienie profesjonalnych tablic rejestracyjnych.

Nowe tablice rejestracyjne zazwyczaj kojarzą się z długą kolejką w urzędzie komunikacji i zaciętymi twarzami petentów, którzy bez tablic nigdzie nie mogą wyruszyć swoim ukochanym autem. Mało tego, czekają ich formalności, koszty, wyrabianie dowodu tymczasowego, a następnie tzw. twardego dowodu. To teraz wyobraź sobie, że prowadzisz biznes motoryzacyjny. Sprzedajesz auta, dystrybuujesz je, przeprowadzasz testy. I za każdym razem, auto, które jeszcze nie posiada właściciela, musi zostać zarejestrowane, aby mogło wyjechać na ulicę, nawet jeśli to tylko jazda testowa.

Aby zaoszczędzić przedsiębiorcom nerwów i zbędnych kosztów, Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało, że od lipca 2019 roku w Polsce pojawią się profesjonalne tablice rejestracyjne.

Czym są profesjonalne tablice rejestracyjne?

Profesjonalne tablice rejestracyjne będą wydawane jedynie przedsiębiorcom, którzy zajmują się produkcją, dystrybucją lub badaniami pojazdów. Co więcej, będą one mogły być wykorzystane wyłącznie do pojazdów, które nie były wcześniej rejestrowane – ani w Polsce, ani za granicą. Profesjonalne tablice i dowody rejestracyjne nie będą, tak jak do tej pory, przypisane do auta, ale do firmy, która o nie wystąpi. Od tradycyjnych tablic będą się różnić jedynie kolorem czcionki – w profesjonalnych tablicach numer rejestracji będzie w kolorze zielonym.

Takie rozwiązanie w Europie nie jest niczym nowym. Od wielu lat stosuje się je na zachodzie, m.in. w Niemczech. Z profesjonalnych tablic mogą tam korzystać osoby, które zawodowo zajmują się sprzedażą samochodów, w tym także aut używanych.

Profesjonalnie tablice rejestracyjne –­ ile to kosztuje?

Profesjonalne tablice rejestracyjne będą ważne przez 30 dni, licząc od daty wypełnienia niezbędnych dokumentów. Ważność będzie można przedłużyć do 6 miesięcy, jeśli zostanie wydany odpowiedni wniosek uprawnionej do tego jednostki. Przedsiębiorca jednorazowo będzie mógł wystąpić do starosty o 100 kompletów profesjonalnych tablic i dowodów (limit ten nie dotyczy producentów aut). Opłata za wydanie decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów nie będzie mogła przekroczyć 100 zł, a cena za wydanie blankietu profesjonalnego dowodu rejestracyjnego – 20 zł.

Zobacz także: Numer VIN – co może powiedzieć o samochodzie?

Wprowadzenie profesjonalnych tablic rejestracyjnych jest możliwe dzięki funkcjonowaniu Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Minister Cyfryzacji przed decyzją o wprowadzeniu nowych przepisów potwierdził, że CEP jest przystosowana do obsługi profesjonalnej rejestracji samochodów.

Korzyści, ale także obowiązki dla posiadaczy profesjonalnych tablic rejestracyjnych

To, co daje korzyść przedsiębiorcom, stwarza jednak także pewien obowiązek. Wszyscy, którzy skorzystają z przywileju profesjonalnych tablic rejestracyjnych, będą musieli prowadzić wykaz pojazdów użytkowanych w ruchu drogowym. W przeciwnym razie grozi im kara w wysokości 5 tys. zł.

Kara zostanie nałożona również na te osoby, które nie zwrócą tablic i dowodu rejestracyjnego staroście w ciągu 30 dni od wygaśnięcia lub uchylenia decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdu. Grzywna wyniesie 3 tys. złotych.

Pomysł wprowadzenia profesjonalnych tablic rejestracyjnych to dla wielu z pewnością strzał w dziesiątkę. Miejmy nadzieję, że infrastruktura technologiczna będzie gotowa na czas i że zdobycie profesjonalnych tablic będzie znacznie szybsze i prostsze niż dotychczasowa procedura w urzędzie komunikacji.

Zobacz także: Czy warto jeździć bez dowodu rejestracyjnego i polisy OC?