Ogrzewanie postojowe – niepotrzebny gadżet czy znacząca poprawa komfortu jazdy?

Zamarznięte szyby, problemy z rozruchem silnika i chłodne wnętrze. Zimowe warunki potrafią zniechęcić do jazdy nawet najbardziej zadbanym i nowoczesnym samochodem. Są także przyczyną wypadków, do których zimą dochodzi najczęściej na chwilę po rozpoczęciu jazdy. Warto również zaznaczyć, że korzystanie z auta na krótkich dystansach najbardziej szkodzi mu wtedy, gdy pracujący w silniku olej nie zdąży się rozgrzać, a temperatura wnętrza jest daleka od optymalnej. 

Istnieje jednak sposób, dzięki któremu łatwiej przezwyciężyć zimowe uciążliwości. To ogrzewanie postojowe, określane też często nazwą webasto. Czy rzeczywiście ułatwia korzystanie z auta?

Jak działa ogrzewanie postojowe?

Kluczową rolę odgrywa tu układ chłodzenia silnika i wentylacji samochodu. Obok jednostki napędowej umieszczony zostaje agregat cieplny, który działa niezależnie od niej, lecz korzysta z tego samego paliwa. Po starcie urządzenia jego własny wentylator zasysa powietrze niezbędne w procesie spalania, a płyn chłodniczy ulega podgrzaniu. Krąży w zamkniętym obiegu i oddaje swoje ciepło silnikowi, a także rozgrzewa wnętrze przez układ wentylacyjny.

Jaki jest tego efekt? Rozruch silnika w mroźny poranek będzie zdecydowanie łatwiejszy, ominie Cię problem skrobania szyb (i ich zarysowania), a od początku podróży pasażerom będzie po prostu ciepło.

Zobacz także: Niezawodny rozruch zimą

Jak długo musi pracować webasto?

Czas działania webasto jest oczywiście zmienny. W dużej mierze zależy od wielkości pojazdu i temperatury panującej na zewnątrz. Uśredniając – do rozgrzania samochodu standardowej wielkości potrzeba 20–30 minut. Po ich upływie temperatura we wnętrzu osiągnie około 25℃, a w silniku – 60℃.

Ile paliwa spala ogrzewanie postojowe?

Urządzenie w trakcie 30 minut pracy pochłonie około 0,2 litra paliwa. Warto mieć jednak świadomość, że ta strata zostanie zrekompensowana po rozpoczęciu jazdy. Silnik od startu będzie dużo cieplejszy, dzięki czemu w krótkim czasie osiągnie właściwą temperaturę. Nie zużyje również dużo energii na ocieplenie wnętrza, rozgrzanego wcześniej przez system webasto. Taka eksploatacja zdecydowanie wydłuża żywotność jednostki napędowej, która nie musi pracować w ekstremalnych warunkach.

Rodzaje sterowania ogrzewaniem postojowym

Ogrzewanie postojowe można uruchomić na trzy główne sposoby. Wpływają one na komfort codziennego użytkowania wybranego systemu. Ogrzewaniem postojowym możesz więc sterować za pomocą:

  • timera – ustawianego ręcznie podczas wysiadania z samochodu. Wadą timera jest fakt, że jeśli zapomnisz o jego włączeniu, rano konieczne będzie zaczekanie, aż system rozgrzeje samochód;
  • pilota – pozwalającego zdalnie aktywować i wyłączyć system, a w bardziej zaawansowanych wersjach – wskazującego siłę działania i aktualną temperaturę w aucie;
  • smartfona – najwygodniejszy sposób sterowania, pozwalający kontrolować system poprzez specjalną aplikację lub wiadomości SMS. Jego wadą jest jednak konieczność wyposażenia samochodu w kartę SIM i ponoszenia kosztów jej utrzymania.

Czy w każdym aucie możliwy jest montaż ogrzewania postojowego?

Instalacja jest możliwa praktycznie w każdym pojeździe, zarówno osobowym, jak i ciężarowym. Do rzadkich przypadków należą sytuacje, gdy fabryczne zabezpieczenia nie pozwalają uruchomić nadmuchu fabrycznej nagrzewnicy, jeśli stacyjka w pojeździe nie jest przekręcona. Szacuje się, że zestawy montażowe są dostępne dla 90% sprzedawanych na polskim rynku aut.

Zobacz także: Dodatki do paliwa – czy warto je stosować?

Ile to wszystko kosztuje?

Największą wadą ogrzewania postojowego, negatywnie wpływającą na jego popularność i powszechność na polskich drogach, jest jego cena. Montaż zestawu do samochodu niewielkich rozmiarów przekracza już kwotę 5 tys. zł. Co więcej – cena wzrasta wraz z wielkością pojazdu. Kierowca musi się więc zastanowić, czy komfort łatwego rozruchu silnika podczas mroźnych poranków, uniknięcie skrobania szyb i rozpoczynanie jazdy w ogrzanej kabinie są warte wydania tak dużej kwoty.