Światła halogenowe obecnie dość szybko ustępują nowoczesnemu oświetleniu samochodowemu w technologii LED, które jest trwalsze i bardziej opłacalne. Na co zwrócić uwagę przy wyborze takich lamp? Ile trzeba za nie zapłacić? Jakie światła LED do jazdy dziennej wybrać? Dzięki temu artykułowi poznasz odpowiedzi na te pytania.

W 2007 roku w polskim prawie wprowadzono nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania przez cały rok i niezależnie od pory dnia. Przeciwnicy tego rozporządzenia wskazywali na wzrost opłat eksploatacyjnych samochodu. I trudno się dziwić, zwłaszcza osobom intensywnie korzystającym z auta. Wiadomo – im więcej się jeździ, tym dłużej trzeba zużywać prąd na włączone światła mijania.

Sprawdź, czy masz fabryczne oświetlenie do jazdy dziennej

Dwa lata później, czyli w 2009 roku, wszedł w życie kolejny przepis, tym razem wpływający na produkcję samochodów. Rząd wprowadził nakaz sprzedaży pojazdów wyposażonych w światła do jazdy dziennej.

Jeśli zatem masz auto właśnie z tego roku lub młodsze, to na pewno posiadasz takie oświetlenie w instalacji fabrycznej. W sytuacji, gdy jeździsz autem starszym, musisz włączać za każdym razem światła mijania lub… wyposażyć pojazd w światła do jazdy dziennej. Takie rozwiązanie oświetleniowe oznacza zawsze wykorzystanie lamp ledowych. Alternatywa dla żarówek oparta jest na technologii diodowej.

Dlaczego lampy diodowe?

Podstawową zaletą oświetlenia LED jest jego trwałość – obecnie na rynku są dostępne lampy, które przy pracy 5 godzin dziennie wyczerpią się dopiero po 30 latach. Takie rozwiązanie jest korzystne także cenowo – za lampę ledową trzeba zapłacić więcej, jednak inwestycja może zwrócić się już po roku korzystania z auta. Dlaczego? Klasyczna żarówka halogenowa typu H7 zużywa 55 W. Dla porównania, zestaw oświetlenia typu LED potrzebuje tylko około 8 W.

Jak wybrać światła LED do jazdy dziennej?

Na początek zwróć uwagę na homologację. Jeśli wybierzesz tańsze lampy nieposiadające dopuszczenia do użytku w Polsce, podczas kontroli drogowej możesz mieć nieprzyjemności. Sprawdź więc, czy każda część zestawu ma oznaczenie homologacji E z numerem identyfikacyjnym określonego państwa europejskiego oraz symbol certyfikatu RL z numerem.

Kolejnym ważnym czynnikiem, który trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze oświetlenia LED, jest miernik strumienia świetlnego – lumen. Im wyższa jego wartość, tym mocniejsze światło. Najlepsze zestawy oświetleniowe cechują się 800 lumenów.

Należy także sprawdzić, czy żarówka LED jest wyposażona w stabilizator napięcia. Zdarza się, że wskutek wahań napięcia w instalacji elektrycznej auta diody się przepalają. Jeśli żarówka nie posiada takiego stabilizatora, można go bez problemu dokupić. Dzięki temu sprzęt posłuży dużo dłużej.

Ile to kosztuje?

Główny wydatek to oczywiście same lampy z okablowaniem. Ceny zaczynają się już od kilkunastu złotych, zestawy lepszej klasy – nawet do 500 zł. Na tych urządzeniach nie warto jednak oszczędzać, bowiem tańsze lampy dają światło zbyt mało intensywne i o niewielkim zasięgu.

Dodatkowym wydatkiem jest montaż świateł LED do jazdy dziennej. Jeśli masz dużą wiedzę na temat instalacji elektrycznej w samochodzie, możesz oczywiście bez problemu samodzielnie je zamontować. W przeciwnym wypadku nie warto ryzykować i dobrze jest oddać auto w ręce fachowców. Możesz to zrobić na przykład w jednym z salonów Norauto.

Kiedy już wyposażysz swoje auto w oświetlenie do jazdy w dzień, pamiętaj, że lamp LED można używać tylko w warunkach dobrej widoczności. Przy pogorszonej pogodzie w dzień (opady, zachmurzenie, mgła), należy przełączyć je na światła mijania.