Chociaż śnieg to w Polsce coraz rzadsze zjawisko, minusowe temperatury nadal zmuszają motocyklistów do zimowania swoich maszyn. Do kilkumiesięcznego postoju jednoślad należy jednak odpowiednio przygotować. Odstawienie go w garażowy kąt i przykrycie kocem może wydawać się najłatwiejszym rozwiązaniem, nie pozostanie jednak bez wpływu na stan i trwałość wielu ważnych części.

Podstawowym zagadnieniem, które przychodzi na myśl właścicielowi motocyklu jesienią, jest oczywiście wybór miejsca, w którym maszyna spędzi zimę. Zdecydowana większość właścicieli przechowuje motocykle w garażu, a czasem nawet „pod chmurką”. Część decyduje się na droższy wariant – korzysta z oferty profesjonalnego zimowania. Wszystkim posiadaczom jednośladów polecamy jednak poświęcenie im kilku chwil i własnoręczne przygotowanie sprzętu do nadejścia mrozów. Nikt przecież nie zadba o Twojego pupila lepiej niż Ty sam.

Mycie i smarowanie – podstawowa pielęgnacja motocykla

Przygotowania do zimowego snu rozpoczynamy od mycia. O ile latem wystarczało szybkie przepłukanie, tym razem należy tę czynność wykonać bardzo dokładnie: usunąć wszelkie pozostałości błota, owadów i smaru. Nie chcesz z pewnością, aby po kilku miesiącach postoju stały się one częścią składową lakieru. W szczególny sposób potraktuj motocyklowy łańcuch, który skutecznie oczyścisz przeznaczonym do tego celu sprayem do czyszczenia łańcucha, który znajdziesz w ofercie Norauto.

Uwaga! Jeśli korzystasz z myjni bezdotykowej, zawsze zaczekaj na ostudzenie silnika! Nie wolno także kierować silnego strumienia wody w okolice główki ramy, elementów elektrycznych i układu zapłonowego. Duże ciśnienie wody może przysporzyć więcej szkód niż pożytku.

Po dokładnym umyciu i osuszeniu motocykla posmaruj wszystkie wymagające tego elementy:

  • linki gazu, sprzęgła i hamulca,
  • łożyska,
  • podstawki.

Łańcuch warto natłuścić niedrogim i łatwym w użyciu smarem w sprayu, który również zakupisz w Norauto.

Wymiana oleju w motorze – z myślą o nowym sezonie

Chociaż w tej kwestii istnieją dwie szkoły, my polecamy wymianę oleju przed odstawieniem motocykla na zimę. Umożliwi to usunięcie zgromadzonych w silniku zanieczyszczeń, które zebrały się w nim trakcie całego sezonu. Drugą, nie mniej praktyczną zaletą jest fakt, że kolejny sezon rozpoczniesz od razu, bez konieczności oczekiwania na termin u mechanika, do którego z pewnością zgłosi się wielu spragnionych jazdy motocyklistów.

Zobacz także: Jednoślady – jak dbać o motocykl w sezonie?

Akumulator do motocykla – zapewnij mu ciepło i odpowiedni poziom energii

Zaniedbany akumulator może się zemścić od razu po nadejściu wiosny. Aby temu zapobiec, przede wszystkim przechowaj go w miejscu o dodatniej temperaturze. Jeśli Twój garaż nie jest ogrzewany, najprostszym rozwiązaniem będzie zabranie baterii do domu.

Nie wolno także dopuścić do całkowitego rozładowania akumulatora, co może doprowadzić do zasiarczenia baterii (a w konsekwencji jej zniszczenia). Należy zatem cyklicznie, np. co 4 tygodnie, doładować go motocyklowym prostownikiem (lub ładowarką, w przypadku baterii żelowych). Osobom, które nie mają czasu na powyższe czynności, polecamy zakup urządzenia, które po podłączeniu do gniazdka i akumulatora cyklicznie sprawdzi jego napięcie, a po wykryciu niskiego poziomu naładuje go w odpowiedni sposób.

Stojak na motocykl – wygoda i ochrona opon

Najbezpieczniejszym sposobem na długotrwałe unieruchomienie motocykla jest umieszczenie go na specjalnym stojaku. Ochroni on Twoje opony i będzie bardzo pomocny podczas pielęgnacji maszyny, na przykład podczas smarowania łańcucha. Musisz mieć jednak świadomość, że ceny markowych stojaków na motocykl zaczynają się od kilkuset złotych.

Jeśli nie dysponujesz takim przyrządem, przypominamy, że motocykle oparte na bocznej stopce wymagają cyklicznego (co 2–3 tygodnie) przetoczenia. Ma to na celu zmianę miejsca, w którym opona styka się z podłożem. Jeśli zaniedbasz tę czynność, narazisz opony na odkształcenie – wówczas konieczny będzie zakup nowych. Prawdopodobieństwo uszkodzenia wzrasta tym bardziej, im niższe ciśnienie w oponie. Polecamy zatem dopompowanie kół większą ilością powietrza, niż zaleca producent.

Motocyklowe hamulce – warto dmuchać na zimne

Troski o hamulce w motorze nigdy dość. Warto zatem jesienią poświęcić chwilę na wymianę płynu hamulcowego oraz wyczyszczenie tłoczków. Przed zimą posmaruj je także specjalnym preparatem, który nie pozwoli na osadzenie się wilgoci  oraz zapobiegnie powstawaniu ognisk rdzy.

Zobacz także: Pielęgnacja motocykla w 5 krokach

Tankowanie motocyklu przed zimowaniem – czy warto to robić?

Wielu kierowców powtarza, by przed odstawieniem motocykla nie tankować dużej ilości paliwa, ponieważ z czasem straci ono swe właściwości i „zwietrzeje”. Tym samym pozwalają na to, by w zbiorniku paliwa skraplała się woda. Ma to zły wpływ na układ paliwowy, może być także przyczyną powstawania rdzy. By tego uniknąć, zatankuj maszynę „pod korek” – polecamy to szczególnie właścicielom starszych modeli, wyposażonych w zbiornik metalowy.

Kolejnym mitem jest odpalanie motocykla zimą (zwane często „przepalaniem”), które ma na celu podładowanie akumulatora oraz usunięcie pary wodnej z silnika i układu wydechowego. W rzeczywistości podczas takiego zabiegu napięcie w akumulatorze spada, pracujący w silniku olej jest gęsty (nie zapewnia odpowiedniej ochrony), a różnica temperatur po wyłączeniu motocykla zwiększy ilość osadzonej w silniku pary, zamiast ją zmniejszyć. Jeśli aura nie pozwala na dłuższą przejażdżkę, w trakcie której motocykl będzie miał szansę pracować w optymalnych warunkach, polecamy zrezygnować z tej czynności.

Pokrowce motocyklowe – ochrona jednośladu zimowanego na zewnątrz

Pozostało już tylko odstawić motocykl i zabezpieczyć go odpowiednio przed brudem. Jeśli jest zaparkowany w garażu, wystarczy osłonić go prześcieradłem z przepuszczającego powietrze materiału. Trudniejsze zadanie czeka właścicieli maszyn zimowanych „pod chmurką”. Powinni oni wyposażyć się w specjalny pokrowiec, a najlepiej dwa. Dlaczego? Dodatkowa okrywa pomoże zabezpieczyć motocykl przed wilgocią z podłoża. Opcjonalnym, ale i bardziej kosztownym rozwiązaniem, jest zakup namiotu motocyklowego.