Przeglądanie portali ogłoszeniowych pokazuje, że na polskim rynku motoryzacyjnym trudno znaleźć samochody z przebiegiem powyżej 300 tys. km. Jest to o tyle zaskakujące, że średni wiek sprzedawanych nad Wisłą pojazdów przewyższa 10 lat. Czy zatem każde z tych aut przebywa rocznie dystans nie większy niż 20 tys. km? I czy oznacza to, że samochody przekraczające tę liczbę są hurtowo złomowane?

Nie mamy wątpliwości co do prawidłowej odpowiedzi na powyższe pytanie – niski przebieg w tak wielu używanych autach nie odzwierciedla przebytego przez nie dystansu, świadczy raczej o cofaniu liczników przez sprzedających. Podpowiadamy, co należy zrobić, gdy kupujemy pojazd z dużym przebiegiem, a także wyjaśniamy, czy niski przebieg jest zawsze gwarancją udanego zakupu.

Auta używane na polskim rynku

Gdy analizujesz dane przekazywane przez rynkowe informatory, zauważysz, że popularne modele pokonują rocznie od 10 do 25 tys. km. W przypadku 15-letniego pojazdu daje to nawet 375 tys. km. Polski klient z założenia boi się aut mających za sobą duże dystanse, co prowokuje sprzedawców do manipulacji. Zdarzają się oczywiście kilkuletnie samochody, których przebieg jest symboliczny. Jeśli były właściwie serwisowane, a sprzedawca może to udokumentować, ich cena jest jednak z reguły bardzo wysoka, a finalnie trafiają do kogoś z rodziny lub grona znajomych. Trudno jest zatem znaleźć prawdziwą okazję w postaci używanego auta o niskim przebiegu.

O czym świadczy niski przebieg w autach?

Paradoksalnie niski przebieg używanego samochodu sprzedawanego w Polsce (szczególnie, gdy był on sprowadzony) nie zawsze musi być jego zaletą. Skoro najlepsze egzemplarze rozchodzą się bardzo szybko lub są oferowane w mało atrakcyjnej cenie, handlarz pragnący zarobić może sprzedać auto, które brało na przykład udział w wypadku.

Kolejnym absurdem związanym z cofaniem liczników jest również często spotykana sytuacja, w której samochód z przebiegiem na poziomie 100 tys. km. wymaga od nieświadomego nabywcy drogich napraw, a egzemplarz sąsiada, z przebiegiem dwukrotnie wyższym lecz rzeczywistym – jeździ bezawaryjnie.

Przebieg auta – na co powinieneś zwrócić uwagę?

Ustalmy też, że przebieg w jednym aucie nie jest równy przebiegowi w drugim. Jako przykład przyjmijmy dwa identyczne pojazdy, które pokonały dystans 200 tys. km. Jeden jest w stanie agonalnym, odpala ostatkiem sił, a jego karoseria przypomina auta ze złomowiska, a drugi jest ciągle sprawny. Nie wnikając w przyczyny takiej sytuacji, chcemy jedynie zaznaczyć, że kiedy szukasz używanego pojazdu nie tylko przebieg powinien determinować Twój zakup.

Znacznie lepiej sprawdzić stan techniczny auta. Zdecydowanie bardziej możesz obawiać się samochodu, którego licznik potwierdza przebycie 100 tys. km, lecz jego silnik pracuje nierówno, podłoga jest przeżarta rdzą, a właściciel nie posiada książki serwisowej niż pojazdu o przebiegu 200 tys. km. w dużo lepszym stanie.

Istotny jest również sposób użytkowania samochodu. Jeśli przebył on tysiące kilometrów w długich trasach, może wyglądać zupełnie inaczej niż podobny model wykorzystywany głównie w mieście i na krótkich dystansach. Pamiętaj jednak, że częste pokonywanie krótkich odcinków, szczególnie dieslem ze stale niedogrzanym silnikiem, może mieć równie zły wpływ na stan pojazdu, co dłuższe dystanse.

Na co zwrócić uwagę podczas zakupu auta?

Skoro ustaliliśmy już, że duży przebieg nie musi być wadą używanego samochodu, zastanówmy się, na co zwrócić szczególną uwagę podczas jego zakupu.

  1. Przede wszystkim warto rozpocząć od sprawdzenia historii serwisowej samochodu. Mimo dużego przebiegu możliwa jest sytuacja, w której właściciel wymienił już kluczowe (a zarazem najdroższe) podzespoły, takie jak turbosprężarka, filtr DPF, a nawet skrzynia biegów.
  2. Drugą kwestią jest konieczność ustalenia, jak często w pojeździe wymieniano najważniejsze płyny eksploatacyjne. Wielu kierowców niestety zapomina o tej czynności, co w wieloletniej perspektywie potrafi się zemścić w bardzo kosztowny sposób. Pamiętaj, aby do książek serwisowych podchodzić z pewnym dystansem, szczególnie w przypadku sprowadzonych aut.
  3. Kolejny aspekt to znalezienie ewentualnych śladów źle przeprowadzonych napraw blacharskich. Zaniedbania prowadzące do powstania rdzy mogą w przyszłości okazać się bardzo trudne do usunięcia.

W przypadku aut używanych zawsze rekomendujemy wizytę w specjalistycznym serwisie i dokonanie przeglądu przez zakupem auta. Mechanik Norauto wykona szereg działań, w tym:

  • sprawdzi geometrię, układ hamulcowy i klimatyzację,
  • przeprowadzi komputerową diagnostykę,
  • oceni grubość lakieru.

W stosunku do całego zakupu jest to niewielki wydatek potrafiący uchronić przed zakupieniem egzemplarza, który w najbliższym czasie stać się może skarbonką bez dna.

Samochód z dużym przebiegiem będzie Ci więc służył lepiej niż auto, które teoretycznie pokonało mniejszy dystans. Każdy pojazd jest jednak inny i wymaga odmiennych kryteriów oceny. Być może zastanawiasz się, czy da się określić przebieg, którego przekroczenie oznaczać będzie duże wydatki? Naszym zdaniem nie. Pomijając typowe wady fabryczne, możemy oczywiście przyjąć, że usterki pojawią się po przebyciu 150 tys. km. Każdy właściciel traktuje jednak swoje auto inaczej, dlatego najważniejszy powinien być dla Ciebie stan używanego auta, które planujesz kupić.