Stosunkowo krótki czas mycia, łatwość obsługi, dbanie o środowisko i przede wszystkim oszczędność to niewątpliwie mocne strony myjni bezdotykowych. Są to także powody, dla których polscy kierowcy je wręcz pokochali. Nie można jednak zapominać o kilku pułapkach, które mogą napotkać szczególnie osoby, które z takich rozwiązań korzystają sporadycznie. Już na początku trzeba podkreślić, że nawet najlepsze detergenty i długie spryskiwanie wodą nie są w stanie dokładnie usunąć brudu, który zalegał na samochodzie przez wiele tygodni. W takim przypadku jedyną opcją pozostaje mycie ręczne.

Najważniejszą zasadą przy bezdotykowym myciu auta jest odległość wylotu od karoserii na minimum 30 – 40 cm. Zbyt silny strumień wody zmieszany z mikroproszkiem może bez kłopotu zerwać emblematy, uszkodzić warstwę lakieru bezbarwnego, a nawet… zniszczyć boczną ściankę opony! Sporadycznie warto też także umyć samochód ręcznie i następnie go nawoskować. Zyskujemy wtedy dodatkową ochronę lakieru przed środkami chemicznymi, dodatkowo brud nie przylega do karoserii tak łatwo. Na działanie dużego ciśnienia wody bardzo podatne są elementy gumowe, w tym uszczelki, dlatego warto szczególnie uważać myjąc swoje cztery kółka. Przed wjechaniem na stanowisko powinno się spryskać felgi specjalnym preparatem, wtedy będziecie mieli większe szanse na doczyszczenie ich np. z resztek pyłu po klockach. Ta sama zasada dotyczy trudno usuwalnych plam po owadach czy ptasich nieczystościach. Kierując strumień wody z proszkiem punktowo tylko zwiększacie ryzyko uszkodzenia lakieru. O wiele lepszym pomysłem jest potraktowanie tego typu osadów dedykowanym preparatem przed myciem, a następnie spłukanie go. Odradzam stosowanie szczotek, które często możecie spotkać na myjniach bezdotykowych. Kierowcy często myją nimi felgi, progi i inne mocno zabrudzone miejsca, przez co zbierają one piach, który później wcieracie powodując zarysowania i ubytki warstwy lakierniczej. Kolejną radą, jaką mogę się z Wami podzielić, jest dokładne płukanie po myciu. Jeśli tego nie zrobicie, to chemia z myjni bezdotykowej może pozostawić zaciek, który ciężko będzie usunąć lub, co gorsza może on spowodować korozję np. mocowania zewnętrznych lusterek. Po umyciu samochodu najlepiej go delikatnie osuszyć ściereczką z mikrofibry. Niewskazane jest używanie do tego celu starej odzieży, prześcieradeł itp., ponieważ mogą one narobić więcej szkód niż pożytku.

Mycie samochodów bezdotykowo jest wygodne, szybkie i pozwala dobrze wypłukać pozostałości soli drogowej i innych nieczystości z trudno dostępnych miejsc. Umiejętne korzystanie z tego typu myjni na pewno pozwoli cieszyć się schludnym wyglądem własnych czterech kółek dłużej i uniknąć kosztownych napraw lakierniczych spowodowanych nieprawidłowym użytkowaniem popularnych „lanc”.

Opona całoroczna Continental